2015, Vol 13, No 4
Wpływ skojarzonego leczenia raka jajnika na funkcje układu moczowego
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 217–223
DOI: 10.15557/CGO.2015.0024
STRESZCZENIE

Zachorowalność na raka jajnika wynosi w Polsce 11,2/100 000 – jest to drugi pod względem częstości występowania nowotwór narządu rodnego. W leczeniu pierwszego rzutu stosuje się zabieg operacyjny i chemioterapię, co prowadzi do powstawania skutków ubocznych. Należą do nich problemy związane z układem moczowym, które wpływają na jakość życia kobiet. Celem badania było porównanie funkcjonowania układu moczowego i jakości życia pacjentek po leczeniu raka jajnika oraz tych po usunięciu macicy z przydatkami z powodów nieonkologicznych. Badanie urodynamiczne i ankietowe wykonano w 40 przypadkach, podzielonych na dwie grupy. Grupa badana składała się z 17 chorych po terapii raka jajnika, u których uzyskano całkowitą cytoredukcję w wyniku leczenia operacyjnego i zastosowano pierwszy rzut chemioterapii. Grupę kontrolną tworzyły 23 pacjentki po usunięciu macicy z przyczyn nieonkologicznych. We wszystkich przypadkach przeprowadzono wywiad lekarski, badanie ginekologiczne, badanie urodynamiczne i badanie jakości życia. Odsetek kobiet, u których nie stwierdzono zmian w badaniu uroginekologicznym, był większy (65,2%) wśród pacjentek nieonkologicznych niż w grupie chorych z rakiem jajnika (brak zmian w 41,2% przypadków). W grupie badanej częściej niż w kontrolnej notowano wysiłkowe nietrzymanie moczu, postać mieszaną nietrzymania moczu i pęcherz nadreaktywny. Zaobserwowane różnice w wynikach badania uroginekologicznego nie były istotne statystycznie (p = 0,4573). Wykazano natomiast, że jakość życia pacjentek różniła się istotnie statystycznie (p = 0,0345) w zależności od grupy. Spadek jakości życia odnotowywano znacząco częściej u kobiet z rakiem jajnika (58,8%) niż u tych bez choroby nowotworowej (26,1%). W grupie chorych onkologicznych rzadziej obserwowano polepszenie jakości życia (11,8% vs 47,8% w grupie kontrolnej). Zastosowanie chemioterapii nie wpływa zatem istotnie na wzrost liczby zaburzeń w układzie moczowo-płciowym, ale może być jednym z czynników odpowiedzialnych za obniżenie jakości życia.

Słowa kluczowe: rak jajnika, chemioterapia, nietrzymanie moczu, urodynamika, jakość życia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Rak jasnokomórkowy jajnika
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 224–233
DOI: 10.15557/CGO.2015.0025
STRESZCZENIE

Rak jasnokomórkowy należy do grupy rzadziej występujących nowotworów jajnika i jest uważany za oddzielną chorobę ze specyficznym mechanizmem patogenetycznym. Raka tego rozpoznaje się u kobiet poniżej 60. roku życia, zwykle w niskim stopniu zaawansowania (60% FIGO I–II). National Comprehensive Cancer Network rekomenduje we wczesnych stadiach zaawansowania chirurgiczny staging, a w wyższych stopniach – operację cytoredukcyjną i uzupełniającą chemioterapię opartą na platynie lub taksanach. Rak jasnokomórkowy jajnika charakteryzuje się gorszą odpowiedzią na chemioterapię i wysokim odsetkiem oporności na karboplatynę. Mechanizmy chemiooporności nie są znane. Odpowiedź na chemioterapię pierwszego rzutu występuje jedynie w 11–27% przypadków (vs 73–81% dla wysoko zróżnicowanych raków). Progresję w czasie chemioterapii odnotowuje się u 52% pacjentek (vs 29% dla wysoko zróżnicowanych raków). Wznowa raka jasnokomórkowego jajnika wiąże się ze złym rokowaniem, ponieważ zwykle oznacza dużą oporność na chemioterapię. Czas całkowitego przeżycia wynosi średnio 25,3 miesiąca, w porównaniu z 42 miesiącami w przypadku nabłonkowych raków jajnika. Ze względu na złe wyniki leczenia chorych w zaawansowanych stadiach raka jasnokomórkowego trwają poszukiwania terapii ukierunkowanej molekularnie. Badania są prowadzone w trzech kierunkach: nowe cytostatyki, leki hamujące angiogenezę, leki immunomodulujące; bada się też kombinacje wymienionych grup leków. Wydaje się, że przyszłością leczenia jest terapia ukierunkowana na mechanizmy proliferacji komórek swoiście zaburzonych w raku jasnokomórkowym jajnika. Należy podkreślić ważną rolę radioterapii w leczeniu pacjentek w stopniu FIGO IC–II.

Słowa kluczowe: rak jajnika, rak jasnokomórkowy, chemiooporność, endometrioza
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Guzy jajnika o granicznej złośliwości – diagnostyka, leczenie i obserwacja po leczeniu
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 234–244
DOI: 10.15557/CGO.2015.0026
STRESZCZENIE

Guzy o granicznej złośliwości stanowią około 20% guzów jajnika. Kryteriami rozpoznania są: brak destrukcyjnego naciekania podścieliska, nawarstwianie komórek nabłonka, umiarkowana aktywność mitotyczna i nienasilona atypia jądrowa. Podstawową metodą leczenia jest chirurgia. Wskazania do leczenia radykalnego to starszy wiek pacjentki i znaczne zaawansowanie choroby. Zakres operacji powinien obejmować usunięcie macicy z przydatkami i wszystkich makroskopowych ognisk nowotworu oraz staging, w którego skład wchodzą: pobranie płynu z otrzewnej, usunięcie sieci, biopsje otrzewnej. Leczenie adiuwantowe nie jest rekomendowane, z wyjątkiem przypadków, w których obecne są wszczepy inwazyjne. Ponad 50% chorych z guzami o granicznej złośliwości to kobiety w wieku rozrodczym – u nich leczenie powinno uwzględniać chęć zachowania płodności. Leczenie oszczędzające polega na usunięciu zmian nowotworowych z zachowaniem macicy i przynajmniej fragmentu jednego jajnika oraz oceną stopnia zaawansowania. Obserwacja po leczeniu powinna być wieloletnia, ponieważ nawroty mogą występować po kilku, a nawet kilkunastu latach. Chore z czynnikami ryzyka (zaawansowany stopień FIGO, obecność implantów, niepełny staging lub pozostawiona masa resztkowa nowotworu) przez 2 pierwsze lata powinny mieć kontrole co 3–4 miesiące, a następnie co 6 miesięcy. Podobną obserwację zaleca się u pacjentek po leczeniu oszczędzającym, zwłaszcza że największy odsetek nawrotów występuje w ciągu 2 lat po operacji. Częstość nawrotów wynosi około 10–11%. Najczęściej są to wznowy typu granicznego, niemniej około 30% nawrotów ma charakter inwazyjny (2,5–3% transformacji złośliwej). Leczenie oszczędzające wiąże się z wyższym ryzykiem nawrotu (nawet 35%), jednak wznowy mają charakter graniczny i są skutecznie leczone chirurgicznie. Wystąpienie wznowy inwazyjnej wiąże się ze złym rokowaniem.

Słowa kluczowe: guzy graniczne, leczenie chirurgiczne, nawroty, obserwacja po leczeniu
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Histerektomia brzuszna – przestrzenny model chirurgicznej resekcji tkankowej
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 245–255
DOI: 10.15557/CGO.2015.0027
STRESZCZENIE

Celem pracy jest przedstawienie aktualnych poglądów na temat klasyfikacji zabiegów radykalnego usunięcia macicy z przydatkami wraz ze szczegółowym komentarzem co do zakresu operacji i wskazań do jej wykonania. Radykalna histerektomia pozostaje podstawowym zabiegiem chirurgicznym stosowanym w ginekologii onkologicznej, mającym szczególne znaczenie w leczeniu pacjentek z rakiem szyjki macicy. Wiele publikacji z ostatnich kilkudziesięciu lat nie definiowało anatomicznie zabiegu histerektomii radykalnej – zakładano znajomość tego zagadnienia na podstawie opisu podanego przez Wertheima. Próby usystematyzowania procedury terapeutycznej doprowadziły do stworzenia klasyfikacji dostosowanej do obecnego stanu wiedzy. Najaktualniejszą powszechnie akceptowaną klasyfikacją jest modyfikacja podziału Querleu i Morrowa dokonana przez Cibulę i Abu-Rustuma. Autorzy uporządkowali dotychczasowe, mniej precyzyjne podziały, co pozwoliło na standaryzację nazewnictwa używanego w raportach operacyjnych, publikacjach medycznych, protokołach klinicznych i badaniach randomizowanych. Unikatowość tego ujęcia wynika z zastosowania trójwymiarowego wzorca przestrzennego – Cibula i Abu-Rustum opisują orientacyjne punkty anatomiczne miednicy mniejszej, umożliwiające właściwą orientację na poszczególnych etapach procedury chirurgicznej, a także granice resekcji poszczególnych elementów anatomicznych (zwłaszcza przymacicz). Wystandaryzowanie procedury histerektomii radykalnej to również kluczowy element edukacji ginekologów onkologów. Prezentowana klasyfikacja powinna więc być znana i stosowana w codziennej praktyce chirurgicznej.

Słowa kluczowe: histerektomia, przymacicza, klasyfikacja
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Angiogeneza w złośliwych nowotworach ginekologicznych
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 256–262
DOI: 10.15557/CGO.2015.0028
STRESZCZENIE

Angiogeneza ma kluczowe znaczenie dla powstawania i progresji nowotworów złośliwych. Postęp w rozumieniu mechanizmów molekularnych prowadzących do rozwoju nowotworów narządu rodnego przyczynił się do poprawy przeżycia chorych dzięki wdrażaniu leczenia antyangiogennego – skierowanego przeciwko naczyniowośródbłonkowemu czynnikowi wzrostu. W artykule dokonano przeglądu wyników badań nad stosowaniem bewacyzumabu w raku jajnika, które dały podstawę do zarejestrowania leku przez European Medicines Agency w 2011 roku. Ponadto przedstawiono efekty przyjmowania bewacyzumabu w nawrotowym platynoopornym raku jajnika (badanie AURELIA), profil bezpieczeństwa leku (ROSIA) oraz inną, dootrzewnową drogę jego podania. Omówiono także badanie ANTHALYA – próbę zastosowania bewacyzumabu w terapii neoadiuwantowej. Zwrócono uwagę zarówno na lokalizację nawrotów po leczeniu bewacyzumabem, jak i na oporność terapeutyczną oraz ucieczkę przed terapią antyangiogenną. Bewacyzumab stosowany w przetrwałym lub nawrotowym raku szyjki macicy wraz z chemioterapią wydłużał nie tylko całkowite przeżycie, lecz także czas do progresji. Dało to podstawę do rozpoczęcia międzynarodowego badania CECILIA, oceniającego efektywność leczenia i powikłania mu towarzyszące. Prezentowane badania nad zastosowaniem bewacyzumabu w leczeniu raka endometrium przynoszą obiecujące wyniki.

Słowa kluczowe: bewacyzumab, rak jajnika, rak szyjki macicy, rak endometrium
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Choroba zakrzepowo-zatorowa jako istotny problem kliniczny w grupie pacjentek z nowotworami narządu płciowego
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 263–268
DOI: 10.15557/CGO.2015.0029
STRESZCZENIE

Nowotwory złośliwe stanowią czynnik dużego i bardzo dużego ryzyka powikłań zakrzepowych. Ryzyko zakrzepicy żylnej u pacjentów z chorobą nowotworową wzrasta 4–7-krotnie i jest ono szczególnie wysokie w pierwszych miesiącach po ustaleniu rozpoznania. Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa najczęściej występuje w postaci zakrzepicy żył głębokich oraz zatoru tętnicy płucnej. Stanowi najczęstsze powikłanie, a jednocześnie jest drugą po nowotworze przyczyną śmierci pacjentów onkologicznych. Obecnie stosowanie heparyn drobnocząsteczkowych jest postępowaniem rekomendowanym zarówno w profilaktyce, jak i leczeniu żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Farmakologiczną profilaktykę przeciwzakrzepową rekomenduje się w przypadku pacjentów onkologicznych poddawanych operacjom w obrębie jamy brzusznej lub miednicy mniejszej, a jej stosowanie powinno zostać wydłużone do co najmniej 4 tygodni po zabiegu, z rozważeniem kontynuacji do 6 miesięcy, a nawet bezterminowo. Ocena ryzyka wystąpienia powikłań zakrzepowo-zatorowych oraz włączenie odpowiedniej profilaktyki/leczenia przeciwzakrzepowego jest nieodzownym elementem opieki nad pacjentami onkologicznymi. Jednocześnie istnieje potrzeba edukacji pacjentek z chorobą nowotworową w zakresie podwyższonego ryzyka wystąpienia u nich żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej. Rosnąca świadomość pacjentek przyczyni się do łatwiejszej akceptacji stosowanych leków.

Słowa kluczowe: zakrzepica żylna, profilaktyka, nowotwór, heparyna
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Czy profilaktyka żylnej choroby zakrzepowo-zatorowej jest konieczna przy zabiegach laparoskopowych? Komentarz do wytycznych SAGES – Guidelines for Deep Venous Thrombosis Prophylaxis During Laparoscopic Surgery
Curr Gynecol Oncol 2015, 13 (4), p. 269–276
DOI: 10.15557/CGO.2015.0030
STRESZCZENIE

Żylna choroba zakrzepowo-zatorowa obejmuje zarówno zakrzepicę żył głębokich, jak i zatorowość płucną – związane z powstaniem zakrzepu w obrębie żył głębokich, głównie w kończynach dolnych. W Polsce skala problemu zakrzepicy żył głębokich i zatorowości płucnej nie została dotąd zbyt dokładnie oszacowana. W Stanach Zjednoczonych odnotowuje się około 200 tys. nowych zachorowań rocznie, w Polsce jest ich 50–60 tys. rocznie. Śmiertelność z powodu zatorowości płucnej, najczęściej będącej następstwem zakrzepicy żył głębokich, ocenia się na 15–25%. Coraz szerzej stosowane metody małoinwazyjne leżą obecnie w kręgu zainteresowań młodego pokolenia chirurgów i cieszą się dużym zainteresowaniem pacjentów. Standardem stały się laparoskopowa cholecystektomia czy chirurgia bariatryczna. Istnieje wiele kontrowersji dotyczących konieczności stosowania profilaktyki przeciwzakrzepowej u chorych poddawanych zabiegom laparoskopowym. Amerykańskie Towarzystwo Chirurgów Gastroenterologicznych i Endoskopowych podjęło starania, aby ułatwić praktykującym lekarzom decydowanie w tym zakresie. Każda procedura laparoskopowa powoduje nadkrzepliwość surowicy krwi. Polskie towarzystwa nie sprecyzowały swoich ustaleń co do profilaktyki w przypadku chirurgii laparoskopowej, zalecono jedynie stosowanie się do zasad ogólnych. Opracowanie takich wskazań lub zaadaptowanie już istniejących standardów na podstawie danych literaturowych i doświadczenia wydaje się w pełni uzasadnione.

Słowa kluczowe: żylna choroba zakrzepowo-zatorowa, zatorowość płucna, laparoskopia, profilaktyka, wytyczne
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)