2016, Vol 14, No 4
Zróżnicowana zależność pomiędzy dwoma markerami hipoksji: HIF-1α i GLUT1 a klasycznymi czynnikami prognostycznymi w inwazyjnym raku piersi
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 197–203
DOI: 10.15557/CGO.2016.0024
STRESZCZENIE

Tło: Hipoksja w guzie nowotworowym stanowi niekorzystny czynnik prognostyczny, ogranicza jego promienioi chemiowrażliwość oraz promuje bardziej agresywny przebieg choroby. Przewidywanie rokowania i odpowiedzi na leczenie wymaga wiedzy o związku hipoksji z uznanymi czynnikami prognostycznymi. Celem badania było określenie zależności pomiędzy endogennymi markerami hipoksji w pierwotnym przewodowym raku piersi a klasycznymi czynnikami prognostycznymi, takimi jak stopień zaawansowania klinicznego oraz ekspresja receptorów ER, PR i HER2. Metody: Retrospektywna analiza immunohistochemiczna archiwizowanych bloczków tkanek pobranych od 153 kobiet, poddanych mastektomii i limfadenektomii pachowej, objęła ekspresję dwóch związanych z hipoksją białek: HIF-1α i GLUT1. Wyniki: Indeks wiązania GLUT1 (GLUT1 LI) wykazał korelację dodatnią z wielkością guza (R = 0,18, p = 0,026) i ekspresją HER2 (R = 0,25, p = 0,002) oraz ujemną z ekspresją ER (R = −0,19, p = 0,017) i PR (R = −0,17, p = 0,032). HIF-1α LI korelował wyłącznie z ekspresją ER (R = 0,16, p = 0,045). W analizie wieloczynnikowej wykazano zróżnicowaną zależność pomiędzy klasycznymi czynnikami prognostycznymi i testowanymi markerami hipoksji. GLUT1 LI korelował negatywnie z ekspresją ER i PR (odpowiednio p = 0,02 i p = 0,01) oraz pozytywnie z ekspresją HER2 (p = 0,04). Nie udowodniono korelacji pomiędzy HIF-1α LI a ekspresją PR czy HER2, natomiast wykazano jego dodatnią zależność z ekspresją ER (p = 0,02). Żaden marker hipoksji nie korelował ze stopniem zróżnicowania histologicznego nowotworu. Tylko jeden kliniczny czynnik – wielkość guza (T) – korelował z ekspresją badanych białek: dodatnio z GLUT1 (p = 0,049), a ujemnie z HIF-1α (p = 0,01). Wnioski: Ekspresja GLUT1 w raku piersi może stanowić dodatkowy czynnik prognostyczny, korelujący z niekorzystnym statusem receptora HER2 i receptorów hormonalnych oraz wskazywać na bardziej hipoksyczny, oporny na radioi chemioterapię, profil raka.

Słowa kluczowe: hipoksja, HIF-1α, GLUT1, czynniki prognostyczne, immunohistochemia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Nowotwory złośliwe w dojrzałych potworniakach jajnika
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 204–211
DOI: 10.15557/CGO.2016.0025
STRESZCZENIE

Potworniaki dojrzałe są często występującymi guzami jajników. Transformacja złośliwa torbieli dermoidalnych jest bardzo rzadkim zjawiskiem, obserwuje się ją jedynie u 0,17–2% pacjentek. Rak płaskonabłonkowy to najczęstsza postać złośliwej transformacji w guzach dermoidalnych jajnika – odpowiada za ponad 80% takich przypadków. Spotykane są również zmiany o charakterze gruczolakoraka, włókniakomięsaka, rakowiaka czy guzów mieszanych. Rzadkim schorzeniem, o którym także należy pamiętać po stwierdzeniu potworniaka, jest glejakowatość otrzewnej. Nie ma czułych i swoistych metod pozwalających na przedoperacyjne różnicowanie zmian złośliwych i łagodnych w obrębie potworniaków. Większe ryzyko nowotworu złośliwego występuje w przypadkach dużych guzów, u kobiet powyżej 45. roku życia, przy podwyższonych markerach nowotworowych (przede wszystkim CA-125, CA 19-9, CEA, SCC-Ag) i obecności fragmentów litych w torbielach. W takich właśnie przypadkach pomocne jest rozszerzenie diagnostyki obrazowej o rezonans magnetyczny lub pozytonową tomografię emisyjną. Leczenie potworniaka dojrzałego, bez względu na to, czy zachodzi podejrzenie obecności ognisk nowotworu złośliwego, polega na chirurgicznym usunięciu zmiany. W razie podejrzenia transformacji złośliwej u kobiety w okresie okołomenopauzalnym należy wziąć pod uwagę wykonanie przynajmniej jednostronnego usunięcia przydatków z zachowaniem zasad aseptyki onkologicznej. U młodych chorych, zwłaszcza nieródek, ze względu na bardzo rzadkie występowanie transformacji złośliwych można rozważyć zabieg oszczędzający.

Słowa kluczowe: potworniak jajnika, rak jajnika, transformacja nowotworowa
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Znaczenie neoadiuwantowej chemioterapii w leczeniu zaawansowanego raka jajnika u chorych geriatrycznych
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 212–221
DOI: 10.15557/CGO.2016.0026
STRESZCZENIE

Rak jajnika coraz częściej dotyka kobiety starsze, a ponad połowa zachorowań występuje u pacjentek w wieku powyżej 65 lat. Niestety starsze chore z rozpoznaniem raka jajnika częściej otrzymują mniej agresywne leczenie onkologiczne niż chore młodsze – mowa tu nie tylko o ograniczeniu zakresu zabiegów chirurgicznych, lecz także o mniej intensywnej chemioterapii. Wynika to z wielu czynników, takich jak stopień sprawności i wydolności poszczególnych narządów oraz często znaczna liczba schorzeń współistniejących. Wielochorobowość jest typowa dla osób w podeszłym wieku, co wpływa na kwalifikację do leczenia onkologicznego i na jego wyniki w tej grupie chorych. Wyniki terapii raka jajnika u pacjentek geriatrycznych są jeszcze bardziej niezadowalające niż u pacjentek młodszych. Ograniczenie leczenia chirurgicznego, opóźnienie kolejnych cykli lub redukcja dawek chemioterapii nierzadko są nieuzasadnione i wynikają z obawy przed wystąpieniem powikłań. Opcją postępowania może być wdrożenie w tej grupie chemioterapii neoadiuwantowej z następowym zabiegiem operacyjnym. Ten rodzaj leczenia skojarzonego jest związany z mniejszą liczbą powikłań pooperacyjnych, co może zwiększać prawdopodobieństwo otrzymania pełnego leczenia adiuwantowego. Decyzja o rozpoczęciu postępowania od chemioterapii neoadiuwantowej niejako przesądza również o ograniczeniu zakresu późniejszego zabiegu chirurgicznego, ale w pewnych okolicznościach można ten fakt wykorzystać w planie terapeutycznym i dzięki chemioterapii neoadiuwantowej umożliwić leczenie chirurgiczne. Rozpoczynając terapię u osób starszych, należy uwzględnić ocenę geriatryczną ich stanu zdrowia w procesie interdyscyplinarnej kwalifikacji do leczenia skojarzonego.

Słowa kluczowe: rak jajnika, chemioterapia neoadiuwantowa, pierwotny zabieg cytoredukcyjny, chore w podeszłym wieku, geriatria onkologiczna
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Możliwości zastosowania radioterapii w leczeniu nawrotu w pochwie u chorych z nowotworami narządu rodnego
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 222–230
DOI: 10.15557/CGO.2016.0027
STRESZCZENIE

Jednym z poważnych problemów w leczeniu onkologicznym są nawroty choroby, czyli przypadki, w których standardowe procedury okazały się nieskuteczne, a uprzednio przeprowadzona terapia znacznie ograniczyła możliwość jej ponownego wykorzystania. Nawrót w pochwie stwierdza się u 2,4–15% chorych na nowotwory narządu rodnego. W przypadku dużych nawrotowych guzów leczenie o założeniu radykalnym jest chirurgiczne i wiąże się z wytrzewieniem miednicy. Wskazania do tego zabiegu są jednak istotnie ograniczone, a ponadto jest on obarczony wysokim ryzykiem powikłań i znacznego pogorszenia jakości życia. Dlatego wykorzystuje się brachyterapię i/lub powtórną radioterapię, do niedawna jako leczenie kolejnego rzutu albo leczenie paliatywne. W ostatnich latach obserwuje się poszerzenie wskazań do radioterapii i brachyterapii – ze względu na dynamiczny rozwój nowych technik planowania i realizacji leczenia, które pozwoliły na napromienianie obszarów tarczowych przy akceptowanym przez pacjenta poziomie odczynów popromiennych, a jednocześnie umożliwiły ochronę narządów krytycznych. Wprowadzenie nowych aparatów terapeutycznych pozwoliło na stosowanie różnych technik leczenia, m.in. radioterapii z modulacją intensywności wiązki, radioterapii sterowanej obrazem, RapidArc, tomoterapii, radioterapii śródoperacyjnej i radioterapii stereotaktycznej, co wpłynęło na znaczący wzrost roli powtórnej radioterapii. Należy pamiętać o możliwościach leczenia systemowego, choć na ogół ma ono charakter paliatywny. O wykorzystaniu brachyterapii w leczeniu nawrotu można pomyśleć, gdy zmiany są zlokalizowane w okolicy pochwy lub jej kikuta albo gdy naciek obejmuje przymacicza; w innych sytuacjach zawsze należy rozważyć leczenie skojarzone z radioterapią wiązką zewnętrzną. Wybór metody brachyterapii zależy od lokalizacji zmiany i wielkości nacieku. Gdy grubość nacieku wynosi do 5 mm włącznie, przeprowadza się brachyterapię dojamową; gdy naciek tę grubość przekracza, wskazane jest zastosowanie brachyterapii śródtkankowej.

Słowa kluczowe: kikut pochwy, nawrót, radioterapia, brachyterapia
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Histeroskopia w leczeniu oszczędzającym płodność w przypadkach rozrostów atypowych i wczesnego raka endometrium – korzyści i zagrożenia
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 231–236
DOI: 10.15557/CGO.2016.0028
STRESZCZENIE

Histeroskopia jest metodą wizualizacji jamy macicy, stosowaną jako procedura diagnostyczna, ale również terapeutyczna. Pozwala na diagnostykę przyczyn niepłodności (wady macicy, zrosty, nieprawidłowości ujść macicznych jajowodów), precyzyjne usunięcie nieprawidłowego endometrium, polipów macicy i mięśniaków podśluzówkowych, a także na ablację lub resekcję patologicznie zmienionego endometrium. Histeroskopię i wyłyżeczkowanie macicy stosuje się w diagnostyce i leczeniu oszczędzającym płodność u kobiet przed 40. rokiem życia chcących zachować płodność, u których stwierdzono rozrost atypowy lub wczesnego raka endometrium w stopniu I G1. Następowo pacjentki leczone są gestagenami – octanem medroksyprogesteronu, octanem megestrolu albo uwalnianym z wkładki wewnątrzmacicznej lewonorgestrelem. Kryteria wyłączenia w leczeniu oszczędzającym płodność stanowią: raki jasnokomórkowe lub surowicze w ocenie histologicznej, inwazja raka w mięśniówkę macicy oraz zmiany nowotworowe w przydatkach lub węzłach chłonnych w obrazowaniu rezonansem magnetycznym. Takie kryteria kwalifikacji pozwalają chorym na zajście w ciążę i urodzenie dziecka oraz następnie odpowiednie postępowanie onkologiczne po zakończonym leczeniu zachowawczym patologii endometrium. W badaniach klinicznych dotyczących histeroskopii przeprowadzanej w raku endometrium odnotowano rozsiew komórek raka do otrzewnej. Z niektórych badań wynika jednak, że jest to problem kontrowersyjny, gdyż zmniejszenie ciśnień wewnątrzmacicznych poniżej 80, a najkorzystniej 50 mm Hg znacząco zmniejsza to prawdopodobieństwo.

Słowa kluczowe: histeroskopia, rak endometrium, leczenie oszczędzające płodność
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Mięśniakomięsak gładkokomórkowy więzadła szerokiego macicy – przegląd literatury i opis przypadku
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 237–246
DOI: 10.15557/CGO.2016.0029
STRESZCZENIE

Wstęp: Mięśniakomięsak gładkokomórkowy więzadła szerokiego macicy występuje niezwykle rzadko, najczęściej u kobiet po menopauzie. Cel pracy: Przegląd piśmiennictwa na temat występowania mięśniakomięsaka gładkokomórkowego więzadła szerokiego i prezentacja przypadku mięśniakomięsaka gładkokomórkowego lewego więzadła szerokiego. Materiał i metody: Dokonano analizy dostępnych publikacji zawierających opisy przypadków mięśniakomięsaka gładkokomórkowego więzadła szerokiego macicy. Analizie retrospektywnej poddano dokumentację medyczną 57-letniej pacjentki operowanej na Oddziale Ginekologiczno-Położniczym Szpitala Rejonowego w Lipsku n. Wisłą. Uwzględniono również wcześniejsze leczenie operacyjne i leczenie onkologiczne po wykonanej operacji, a także leczenie neurochirurgiczne z powodu przerzutów nowotworowych. Wyniki: W bazie PubMed do 28.08.2016 r. opublikowanych zostało 27 prac z opisem 28 przypadków mięśniakomięsaka gładkokomórkowego więzadła szerokiego. W prezentowanym przypadku chora została skierowana do oddziału z rozpoznaniem guza jajnika lewego. Drogą laparotomii wykonano wycięcie guza przymacicza lewego i przydatków lewych. Jajnik prawy wycięto w możliwym do usunięcia fragmencie. Usunięto wyrostek robaczkowy i sieć większą. Rozpoznanie histopatologiczne (guz przymacicza lewego): Leiomyosarcoma G2. Leczenie kontynuowano w Poradni Onkologicznej, w Centralnym Szpitalu Klinicznym WAM w Warszawie (w Klinice Neurochirurgii), a następnie w Klinice Radioterapii Świętokrzyskiego Centrum Onkologii w Kielcach. Pacjentka zmarła po 26 miesiącach od operacji. Wnioski: Ustalenie rozpoznania mięśniakomięsaka więzadła szerokiego w okresie przedoperacyjnym jest bardzo trudne. Po leczeniu chirurgicznym – ze względu na agresywny przebieg tego schorzenia – konieczne jest prowadzenie badań kontrolnych z wykorzystaniem diagnostyki obrazowej.

Słowa kluczowe: mięśniakomięsak gładkokomórkowy więzadła szerokiego macicy, więzadło szerokie, nowotwór więzadła szerokiego
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)
Tłuszczakomięśniak więzadła szerokiego macicy – przegląd piśmiennictwa i opis sytuacji klinicznej
Curr Gynecol Oncol 2016, 14 (4), p. 247–254
DOI: 10.15557/CGO.2016.0030
STRESZCZENIE

Tłuszczakomięśniak (lipoleiomyoma) należy do łagodnych nowotworów kobiecych narządów płciowych. W tym podtypie histologicznym mięśniaka gładkokomórkowego (leiomyoma) wyróżnia się ponadto czystego tłuszczaka i włókniakotłuszczakomięśniaka. Tłuszczakomięśniak składa się z adipocytów, komórek mięśni gładkich i tkanki włóknistej. Celem pracy jest prezentacja przypadku lipoleiomyoma prawego więzadła szerokiego macicy – ze względu na niezwykle rzadkie występowanie tego nowotworu. Pięćdziesięcioletnia pacjentka została zakwalifikowana do histerektomii całkowitej z obustronnym usunięciem jajników i jajowodów z powodu stwierdzenia guza zlokalizowanego w podbrzuszu i miednicy mniejszej. Usunięto guz prawego więzadła szerokiego macicy i przydatków prawych, a następnie wykonano histerektomię z przydatkami lewymi. Przedoperacyjna diagnoza nowotworu o typie lipoleiomyoma więzadła szerokiego macicy została postawiona po analizie wyników badań obrazowych, tj. badania ultrasonograficznego i tomografii komputerowej, oraz klinicznego obrazu zespołu żyły głównej dolnej. Ostateczne rozpoznanie ustalono na podstawie badania mikroskopowego materiału pooperacyjnego. Z analizy dostępnego piśmiennictwa wynika, że dotychczas w literaturze anglojęzycznej przedstawiono 10 przypadków lipoleiomyoma więzadła szerokiego macicy.

Słowa kluczowe: lipoleiomyoma, więzadło szerokie macicy, mięśniaki przymacicza
POBIERZ ARTYKUŁ (PDF)